Gra „półturowa”?

To takim mały pomysł na szybko, jak jeszcze można zaprogramować rozgrywkę/mechanikę gry? Może „półturowo”? Jak miało by to działać?

Zakładamy że tura ma trwać 5 minut. Wykonujemy, a raczej „programujemy” ruchy. Np. że X jednostka w grze ma iść w tym kierunku, że obiekt Y ma rozpocząć produkcję. Przed upływem 5 minut możemy nacisnąć „koniec tury” i czekamy na innych graczy lub na upływ 5 minut. Możemy mieć też ograniczoną ilość ruchów i po ich wyczerpaniu „koniec tury” się sam wciska. Jak wszyscy nacisną „koniec tury” przed czasem to rozpoczyna się nowa tura. Jeśli nie wykorzystam ruchów w czasie 5 minut to są one albo sumowane, albo przepadają?

Tworzy to takie pół dynamiczne granie. Można nie czasu rzeczywistego rozgrywkę robić. Co daje możliwość gry na różnych platformach.

Np. można różne tryby rozgrywki robić na np. 30 minut tura, a może nawet 24h?

Daje to możliwość podejścia do gry bardziej strategicznie, ale i mamy element emocji, bo na decyzję i ruch mamy określoną ilość czasu.

Jedno przemyślenie nt. „Gra „półturowa”?”

  1. Czas tury może być dynamiczny. Np. razem z postępem gry, rozwojem gracza/graczy można czas tury zwiększać lub zmniejszać. Zmniejszanie czasu tury może odbywać się do X wartości i po jej osiągnięciu zachowany jest stały czas. To wymuszało by finalne „wyniszczenie” graczy na wzajem i finalizację rozgrywki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *